Ashley Call i jego nagrywka z upalania w puchu bez wiązań. Nie jest to jakaś superprodukcja z masa efektów i dobrą muzą (muzy nie ma wcale), ale dobrze pokazuje kunszt i technikę jakiej wymaga surfowanie w puchu bez wiązań. Pół biedy, jeśli do dyspozycji mamy szerokie połacie śniegu, gorzej, jeśli jest wąsko, stromo, a linia […]






