Snow4Life - Blog Snowboardowy - Sklep i Szkolenia
facebook instagram

Freeride

Dzisiaj trochę o lodach. Większość je lubi ale mało kto lubi po nich cisnąć. Tymczasem Xavier de Le Rue wraz z bratem Victorem i Samuelem Anthamattenem wręcz uwielbiają te twardą połyskliwość. Ekipa Timeline Missions zmontowała krótki edit właśnie w temacie lodu (-ów). Tytuł „There’s something about Ice” mówi sam za siebie.

Zasadniczo to warunu jeszcze nie ma (przynajmniej w kraju nad Wisłą) do tego typu ewolucji, ale nic nie stoi na przeszkodzie w przyswojeniu sobie odrobiny teorii. Dzisiaj James Stentiford w bardzo skrócony i uproszczony sposób zdradzi nam jak skręcać kiedy pod deska mamy co najmniej kilkanaście cm świeżego śniegu. Sam film należy do serii „Powder Basic with James Stentiford” prezentowanej w odcinkach na portalu whitelines.com .

Pani zima dość późno przypomniała sobie o swoim istnieniu. I choć śnieg w Tatrach w maju czy w czerwcu niczym dziwnym nie jest, to w kontekście minionego sezonu mógł zaskakiwać. W połowie maja Tatry zaliczyło dość spory opad, niestety późniejsza wysoka temperatura dość szybko rozprawiła się z białym puchem. My wybierając się w góry kilka dni później liczyliśmy na powrót do klasycznych wiosennych warunków, tymczasem okazało się że świeży mokry i ciężki śnieg w dalszym ciągu zalega w wyższych partiach gór. Niestety dość mocno pokrzyżowało to nasze plany. Początek wydawał się dość optymistyczny. Niestety już po dotarciu do Czarnego Stawu pod Rysami ujrzeliśmy jedno wielkie lawinisko poprzecinane pionowymi rynnami.


To było mocne zakończenie sezonu. Po „zaliczeniu” Zachodu Abgarowicza trochę się rozbestwiłem i stwierdziłem że kurcze jest forma, jest warun, pora więc na pierwszą w życiu „szósteczkę”. Wybór padł na zjazd z grani Cubryny zachodem zwanym potocznie „Lewym Abgarowiczem”. Kilka szybkich wiadomości na fejsbogu i do wyjścia dołączyli Piotr i Maria. Podejście pod Zadnią Galerię Cubryńską było ze względu na panujący upał dość ciężkie, na szczęście przewodził nam senior rodu Strzelskich (nie ma to jak cisnąć po śladach:D) co ułatwiło nam kapkę ostatnie metry. Przyzwyczaiłem się już trochę do tego że niektóre zjazdy wyglądają na łatwiejsze niż w rzeczywistości. Nie inaczej jest z Lewym Abgarowiczem. Do wylotu wielkiego „Y” wszystko idzie gładko a problemy pojawiają się później. Tym razem trochę zaskoczyła nas twardość śniegu na podejściu.


Na tegoroczną majówkę wybraliśmy się tradycyjnie w Tatry. Pogoda (jak widać na załączonych obrazkach) nieszczególnie dopisywała, na szczęście warunki śniegowe były całkiem przyzwoite, choć przyznam szczerze że po długiej i śnieżnej zimie spodziewaliśmy się zdecydowanie większej ilości śniegu. W pierwszy dzień na rozgrzewkę siadł Mnichowy (o nim niebawem) i w tym dniu zapadła decyzja że na następny dzień spróbujemy zaatakować Zachód Abgarowicza. Trzeba przyznać że z pewnej odległości „Prawy Abgar” nie robi wrażenia szczególnie trudnego zjazdu, dopiero przy bliższym kontakcie wiadomo dlaczego wyceniany jest na 5. Charakterystyczny kształt litery Y możemy już dostrzec z parkingu a jej prawa odnoga to właśnie wspomniany Zachód Abgarowicza. Po dojściu do wylotu żlebu już wiemy dokładnie w czym tkwi „haczyk”. Problemem nie jest nachylenie samego żlebu. Problem tkwi w konkretnej ekspozycji. O ile średnie nachylenie wynosi około 30 stopni, o tyle zmierzony kąt dla ekspozycji wynosił około 65-70 stopni.

Wiosna w Tatrach 2012

12 listopada 2012

Aro nie byłby sobą gdyby nie wrzucił jakiegoś montażu podsumowującego wiosenne działania w Tatrach. Oto i on. Krótki acz chyba treściwy. W tym sezonie mam nadzieję że będzie jeszcze lepiej.

Starsze wpisy
Nowsze wpisy

Wyjazdy i szkolenia

Kurs na II Stopień Sprawności SITS

WYJAZD / SZKOLENIE
Termin: 02.03-07.03.2026

Kurs na III Stopień Sprawności SITS

WYJAZD / SZKOLENIE
Termin: 02.03-07.03.2026

Rozpoczęcie sezonu snowboardowego 25/26 na Lodowcu Stubai

WYJAZD / SZKOLENIE
Termin: 08.11-15.11.2025

Kurs na III Stopień Sprawności SITS

WYJAZD / SZKOLENIE
Termin: 02.01-07.01.2026